Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. Był to mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła.
Księga Hioba 1,1 1127730+6
Zabierz, Panie, całą moją wolność,
moją pamięć, mój rozum i całą moją wolę,
wszystko, co mam i co posiadam.
Ty mi to, Panie, dałeś, Tobie to zwracam.
Wszystko jest Twoje.
Rozporządzaj tym według Twojej woli.
Daj mi tylko Twoją miłość i łaskę,
a to mi wystarczy.
Amen. Św.Ignacy Loyola
1. Jak łatwo zauważyć, rzeczy wokół nas powstają i odchodzą, przestają istnieć. Na przykład drzewo. Wschodzi z nasionka, rozwija się i rośnie, potem usycha i znika po jakimś czasie. Wynika z tego, że:
2. Cokolwiek jest, nie musi być, mogłoby nie istnieć, bo nieistnienie jest realną możliwością.
3. Załóżmy, że nic nie MUSI być, tzn., że nieistnienie jest realną możliwością dla wszystkiego, dla każdej rzeczy.
4. Z tego wynika, że nic by teraz nie istniało. Dlaczego? Otóż:
5. Jeżeli wszechświat zaczął istnieć, to wszystkie istnienia, wszystkie rzeczy, jako całość, muszą istnieć od momentu, w którym nie istniało nic. Ale wtedy mamy problem:
6. Z niczego może powstać tylko nic, a więc:
7. Wszechświat nie mógł mieć początku, nie mógł się zacząć.
8. Załóżmy więc, że nie miał, że istniał „od zawsze”. Z tego wynika, że wszystkie rzeczy istnieją „od zawsze” z „wbudowaną” możliwością, że nie muszą istnieć.
9. Ale jeżeli w nieskończonym czasie ta możliwość nigdy się nie spełniła, to znaczy, że nie była ona w ogóle realną możliwością. Ponieważ jednak wiemy, że nieistnienie jest realną możliwością, to:
10. Istnieje coś, co MUSI istnieć, co nie może NIE ISTNIEĆ. Logicznie rzecz ujmując, takie istnienie jest konieczne.
11. To istnienie nazywamy Bogiem.
Problem: Nawet, jak ktoś dziś siedział w domu cały dzień, to MOGŁ wyjść na zewnątrz. Dlaczego miałoby być niemożliwe dla wszechświata, żeby istniał dalej, jeżeli jest możliwe, żeby przestał istnieć?
Odpowiedź: Nie są to analogiczne przypadki. Wyjść na zewnątrz domu w jakimkolwiek dniu można, ale można też wybrać zostanie w domu. Ale jak nieistnienie jest realną możliwością, to rzecz mająca tą możliwość „wbudowaną” w swe istnienie, nie może istnieć w nieskończoność. Jest to konieczna właściwość dla tej rzeczy, inaczej taka możliwość po prostu realnie nie istnieje. Mówimy tu o faktycznym atrybucie jakiejś rzeczy, nie o abstrakcyjnej etykietce. I jeżeli wszystkie rzeczy są takie, tzn. mają wbudowaną możliwość nieistnienia, jak mogłyby istnieć po upływie nieskończonej ilości czasu? Wszystkie rzeczy więc muszą istnieć na skutek, i pod wpływem jakiegoś Istnienia, które nigdy się nie zaczęło i nigdy nie skończy. Istnienia, które my nazywamy…zgadliście, Bogiem.
Alleluja.pl (c) Copyright by polonus 2002 A.D.
Żeby odwiedzić stronkę Inki, a naprawdę warto, możesz kliknąć na ten baner:
Jeżeli pragniesz pomóc szerzyć Słowo Boże, zamieść baner mojego serwisu. Oto kod do wklejenia na stronę:
Klikając na któryś z poniższych banerów pomagasz innym znaleźć moją stronę. Tam też możesz odnaleźć inne interesujące witryny, zajmujące się podobną tematyką.