Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. Był to mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła.
Księga Hioba 1,1 1127738+12
Zabierz, Panie, całą moją wolność,
moją pamięć, mój rozum i całą moją wolę,
wszystko, co mam i co posiadam.
Ty mi to, Panie, dałeś, Tobie to zwracam.
Wszystko jest Twoje.
Rozporządzaj tym według Twojej woli.
Daj mi tylko Twoją miłość i łaskę,
a to mi wystarczy.
Amen. Św.Ignacy Loyola
Możemy łatwo zauważyć, że wszystko wokół nas różni się między sobą w pewien uporządkowany sposób. Na przykład odcienie kolorów. Mogą być ciemniejsze, lub jaśniejsze. Świeżo upieczony chleb jest cieplejszy, niż ten wyciągnięty z pieca przed kilkoma godzinami. Życie osoby, która kocha i jest kochana jest lepsze, niż życie kogoś, kto nie odczuwa tych uczuć. Dodatkowo zazwyczaj układamy te atrybuty wg jakiejś skali. Kolory jaśniejsze zbliżają się do bieli, ciemniejsze porównujemy z czernią, temperaturę rzeczy porównujemy do ognia itd.
Czasami odległość od źródła np. ciepła powoduje, że coś jest cieplejsze, czy zimniejsze, np. osoby przy ognisku. Te bliżej ogrzeją się szybciej, niż te bardziej oddalone. Wskazuje ten przykład na coś innego jeszcze, mianowicie, że źródło ciepła jest poza nimi, jest w stosunku do nich zewnętrzne.
Wierzymy też, że coś, co jest trwałe i niezniszczalne jest „lepsze” niż coś ulotnego i przemijającego. Szlachetne metale są szlachetne, bo nie rdzewieją i nie zmieniają się z czasem. Drewno w porównaniu do złota jest ulotnym mgnieniem, jest więc w naszych oczach „gorsze”. Wynika to z tego, że , świadomie, lub nie, wierzymy, że „bycie” jest lepsze niż „niebycie”. Istnienie lepsze niż nieistnienie.
Wszyscy też zdajemy sobie sprawę, że istnienie istot inteligentnych jest lepsze, wartościowsze niż rzeczy martwych. Istnienie istot potrafiących dawać i otrzymywać miłość jest wartościowsze, niż takich, co nie potrafią. Nasze istnienie jest wartościowsze, bogatsze i pełniejsze niż istnienie kamienia, kwiatka, gąsienicy, pszczoły czy nawet psiaka.
Jeżeli jednak te stopnie wartości „istnienia” należą do nas, stworzeń, to wskazują one na jakieś perfekcyjne istnienie, które jest poza nami, które jest doskonałe i które nie jest stworzeniem. Tym doskonałym Istnieniem jest Bóg.
Czy jednak taki argument, zakładający, że coś naprawdę jest „lepsze” i „gorsze” nie jest subiektywny, narzucający nam jakiś sposób myślenia? Może obiektywnie nie ma rzeczy lepszych i gorszych? -Otóż samo to pytanie daje sobie odpowiedź. Pytanie to bowiem nie padłoby, gdyby osoba pytająca nie pomyślała, że lepiej by było zapytać, niż nie pytać i lepiej poznać odpowiedź, niż jej nie poznać. W praktyce, niezależnie od tego, co będziemy głosić, wszyscy wszystko stopniujemy. Jest to obiektywna część naszego istnienia.
Alleluja.pl (c) Copyright by polonus 2002 A.D.
Żeby odwiedzić stronkę Inki, a naprawdę warto, możesz kliknąć na ten baner:
Jeżeli pragniesz pomóc szerzyć Słowo Boże, zamieść baner mojego serwisu. Oto kod do wklejenia na stronę:
Klikając na któryś z poniższych banerów pomagasz innym znaleźć moją stronę. Tam też możesz odnaleźć inne interesujące witryny, zajmujące się podobną tematyką.